Losowy plakat

Polecamy

 

„Zanurzeni w miłości” 


Takie przesłanie towarzyszyło ostatniemu przed wakacjami Wieczorowi Chwały. Wprowadzało nas trochę w klimat zbliżającej się pielgrzymki do Częstochowy. "Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie pamięta złego” – oto słowa, wirujące w tle muzyki, którymi zaczęliśmy spotkanie. Gdybyśmy chcieli narysować miłość, to z pewnością pierwszym skojarzeniem byłoby duże, czerwone serce. I słusznie! Nie da się rozmawiać o miłości, nie myśląc o nim. Prawdziwa miłość polega na zanurzeniu się w sercu drugiego człowieka, w jego wnętrzu, w tym kim jest. By móc poznać drugą osobę należy jednak najpierw samemu zanurzyć się w głębię swojego serca niczym nurek szukający piękna na dnie oceanu. „Z całą pilnością strzeż swego serca, bo życie ma tam swoje źródło.”(Księga Przysłów 4-,23). To właśnie serce jest miejscem bardzo ważnym w człowieku – tam kryje się wrażliwość i sens naszego człowieczeństwa. Strzec go to znaczy dbać, mieć czujność nad tym co robię i kontrolować swoje zachowania. To odpowiedzialne traktowanie drugiej osoby, a nie bawienie się czyimiś uczuciami. Podczas tego spotkania zastanawialiśmy się nad postawami odpowiedzialnego chłopaka i odpowiedzialnej dziewczyny, na czym polega słowo odpowiedzialność w dzisiejszym świecie. Miłości trzeba się uczyć. Bycie w związku to praca nad sobą. To akceptacja drugiej osoby w pełni takiej jaką jest. Ale z drugiej strony to pomoc w walce ze słabościami. Często młodzi ludzie dziwią się czemu kościół neguje sex przed ślubem. Bóg wie co robi. I jeśli czegoś zabrania to znaczy, że robi to tylko dla naszego dobra. Współżycie przed ślubem bardzo angażuje dwoję ludzi, niestety przesłania inne rzeczy, które w małżeństwie są ważne. Potem małżonkowie widzą, że tak naprawdę nic o sobie nie wiedzą. Stają się dla siebie obcy, przestają siebie rozumieć, bo nie mieli czasu na lepsze poznanie. Okresem na dowiedzenie się o sobie najwięcej jest narzeczeństwo.
(Chór tego wieczora nie był ubrany jak zawsze. Tym razem widzieliśmy wokalistów na biało-czerwono. O co tu chodzi? Patriotycznie? W pewnym sensie tak, ponieważ w tym samym czasie reprezentacja Polski grała mecz w mistrzostwach świata. Bosco Band chciał wesprzeć naszych rodaków , bo przecież „Wszyscy jesteśmy braćmi, jesteśmy jedna rodziną”) Tym spotkaniem zakończyliśmy Wieczory Chwały przewidziane na ten rok akademicki oraz zachęcaliśmy zgromadzonych to wzięcia udziału w akcjach wakacyjnych, organizowanych przez Salezjańskie Duszpasterstwo Akademickie „Petroklezja”. 
http://www.wieczorchwaly.pl Admin