Losowy plakat

Polecamy


Każde spotkanie na płockiej Stanisławówce jest szczególne. Świadczą o tym wyraźne głosy tych którzy, na Wieczór Chwały przyszli po raz kolejny, a także nowe twarze pojawiające się na naszych spotkaniach. Każde ze spotkań dotyka też niezwykłych spraw, istotnych a zarazem równie trudnych do uświadomienia, akceptacji  bądź do przezwyciężenia w naszym życiu.
Piąty Wieczór Chwały, był wyjątkowy również z kilku innych powodów, przede wszystkim ze względu na czas Wielkiego Postu z którym wspaniale współgrała intencja naszej modlitwy: szukania drogi przebaczenia, a także obecność J. E. ks. bpa Piotra Libery we wspólnocie. Tego wieczoru wszyscy znaleźliśmy się pod krzyżem, który stoi w centrum, stanowi główny punkt odniesienia naszego życia. Kierując wzrok na postać ukrzyżowanego Chrystusa próbowaliśmy zrozumieć tajemnicę wielkiej miłości, najprostszej drogi przebaczenia. Pomógł nam w tym zaprezentowany na początku  fragment filmu "Pasja." Wiele osób kryło  swoją twarz w dłoniach, popłynęło wiele łez, bo nie jest łatwo stać pod krzyżem.
Pieśni wielkopostne wykonywane przez Bosco Band wprowadziły nas w nastrój refleksji, wspaniała aranżacja pieśni "Golgota" wywołała zadumę. "To nie gwoździe cie przebiły lecz mój grzech. "
Komu mamy przebaczać, w jaki sposób i "dla czego"?
Jak wiele osób krzywdzi nas pozostawiając rany, podobne do tych które zostawiły gwoździe? Odpowiedź na to trudne pytanie znalazła Marta. Bóg doświadczył ją ważnym wydarzeniem; śmiercią najbliższej osoby. I chociaż nasze życie nie jest wolne od podobnych doświadczeń, każdy z nas musi umieć  stanąć wobec tej prawdy. Marta zrozumiała że najważniejsze to umieć przyjąć Jego wolę. Bóg nie zostawia nas samych a doświadcza tylko dlatego abyśmy doskonalili się w trwaniu pod krzyżem, w Jego boskiej miłości.
Jak podkreślił prowadzący wieczór, ks. Tomek nie zatrzymujemy się na Krzyżu, patrzymy dalej, dziękujemy za wspaniały dar przebaczenia, za wielką tajemnicę miłości, która najpełniej objawia się poprzez śmierć Pana Jezusa Chrystusa na Krzyżu i Jego Zmartwychwstaniu.
W czasie spotkania usłyszeliśmy też ciepłe i radosne pieśni. Nieustannie powraca do nas myśl pierwszego  Wieczoru Chwały: jesteśmy umiłowanymi dziećmi Boga i o tym traktowała też jedna z piosenek. U naszego boku zawsze jest Przyjaciel, który cierpliwie trwa, oczekuje naszego powrotu, zawsze przytuli i osuszy łzy.
Na zakończenie Wieczoru  ks. biskup Piotr zwrócił się do nas słowami wyrażającymi radość i uznanie dla płockiej inicjatywy Wieczorów Chwały. Podkreślił, że bardzo ważne jest aby umieć dzielić się wiarą, zachęcał do dzielenia się Chrystusem, bo ten kto odkrył ten Chrystusa nie może zatrzymać jedynie dla siebie tej wielkiej radości. I dlatego tak istotna jest wspólna modlitwa. Dopełnieniem tej myśli było wykonanie przez wszystkich uczestników radosnego hymnu chwały "Jesteś Królem"
Przed opuszczeniem Kościoła każdy uczestnik mógł zabrać ze sobą symbol tego spotkania; gwóźdź lezący pod krzyżem. Symbolizował on przebaczenie. Tak jak Chrystus jest dla nas wspaniałym Nauczycielem w szkole przebaczenia, tak i my mieliśmy szanse wybaczyć i prosić o wybaczenie drugą osobę.  Zabraliśmy  ze sobą gwóźdź, wyjęty z drzewa krzyża, namacalny znak przebaczenia, które oczyszcza, osusza łzy i nadaje jasnych barw. W tym pozytywnym świetle wszyscy zostali zaproszeni na następne spotkanie. Wieczór Chwały wychodzi ze Stanisławówki na Płocki Rynek, by w Niedzielę Palmową jeszcze większa rzesza młodych ludzi mogła poczuć się częścią naszej wspólnoty i razem z nami odkrywać wielką Moc Jego Miłości. 
Admin