Losowy plakat

Polecamy

 


Kim był? I czemu stał się tak szczególnie bliski? Co do nas mówił? "Budujcie dom na skale, a skałą jest Jezus Chrystus" - te słowa płynące z odtwarzacza na tle wprowadzającego w klimat intro, rozpoczęły kolejny Wieczór Chwały. Tym razem oddawaliśmy cześć Panu skupiając myśli wokół postaci bardzo bliskiej wszystkim młodym ludziom – wokół Jana Pawła II. Mimo pewnej nostalgii związanej z jego osobą (bo przecież nie ma go pośród nas ) wieczór od samego początku przebiega w ciepłej, spontanicznej, wiosennej wręcz atmosferze radosnego Alleluja, atmosferze dziękczynienia za dar kolejnego Zmartwychwstania w naszym życiu, a jednocześnie za dar uczestniczenia w pontyfikacie papieża – Polaka, papieża, który dawał nadzwyczajne świadectwo miłości Bożej. 
Pieśń "Barka" tak ważna dla naszego papieża, wprowadziła nas w słowo ks. Tomka. W pieśni słyszymy słowa "O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś", a konferencja, którą usłyszeliśmy skłaniała do refleksji nad własną odpowiedzią na spojrzenie Pana. Tą refleksję snuliśmy, podążając jak niegdyś za Ojcem Świętym, kiedy jeszcze był z nami. Zostawił nam jednak swoje słowa, które jak drogowskazy pojawiają się na drodze naszego życia w postaci niewygodnych niekiedy znaków zapytania. Może niekiedy niewygodnych, ale słusznych i prawdziwych, bo płynących z wiary w słowa Jezusa Chrystusa. Jan Paweł II mówił o młodzieży: "Jesteście moją nadzieją?". Czy rzeczywiście jestem, jesteś? Tym pytaniem ks. Tomek zakończył słowa swojej konferencji. Po kolejnej radosnej pieśni usłyszeliśmy świadectwo ks. Jacka Wilczyńskiego, który miał okazję kilkakrotnie spotkać osobiście Jana Pawła II. Pierwsze spotkanie zarówno dla niego jak i dla jego ówczesnych kolegów zaowocowało myślą o powołaniu do kapłaństwa. Ks. Jacek mówił również o tym, że pokoleniu, do którego sam należy łatwiej było iść przez życie duchowe, będąc jednocześnie świadkami pontyfikatu Karola Wojtyły i w tym pontyfikacie wzrastać.Podczas przedostatniej pieśń pt: "W sercu go mieć", nieco spokojniejszej i bardziej refleksyjnej od pozostałych, ks. Tomek błogosławi zgromadzonych Najświętszym Sakramentem. To moment podsumowujący każdy wieczór. Moment, w którym każdy przez chwilę staje sam przed Jezusem. Sam ze swoimi myślami, uczuciami, emocjami, sam z Jego spojrzeniem, sam z pytaniem: jak odpowiem na to spojrzenie? czy "moje usta dziś wyrzekną to imię"? Po błogosławieństwie trzymając się za ręce śpiewamy "Abba Ojcze". Pełni wdzięczności, że Ktoś pokłada w nas nadzieję i pełni nadziei, że nie zawiedziemy. A na koniec wielkie, szczere brawa. Wszystkie dla Jezusa.
 

  
Admin