Losowy plakat

Polecamy

„DAJ MI PIĆ”  to nie tyle prośba o zaspokojenie pragnienia w upalny dzień, ale o bycie kochanym i akceptowanym. Bo Bóg chce być kochany i tylko ON może zaspokoić nasze pragnienie MIŁOŚCI, dlatego nieustannie nas szuka na pustyniach i bezdrożach.  Te słowa zaczerpnięte z  Ewangelii wg św. Jana (J4, 1-25) przyświecały kolejnemu Wieczorowi Chwały, który odbył się w płockiej Stanisławówce.  

Kocha Boga ten, kto raduje się w Panu, czyli miłuje. Ten, kto kocha, widzi tylko piękno drugiego człowieka, zaraża uśmiechem. Bo w każdym jest coś, co napawa radością i czyni nas wyjątkowymi.  

W słowach konferencji można było usłyszeć, że w życiu mamy do wyboru  miłość przez małe „m” czyli to, co oferuje nam m.in.  świat mediów, romantycznych uniesień i Miłość z dużym „ M” czyli to wszystko, co ofiaruje nam Bóg. Tak często wpadamy w sidła grzechu, bo jest w nas pragnienie. Szukamy, ZAPEŁNIAMY i często okazuje się, że jest ono jeszcze silniejsze, niż było przedtem. A my wpadamy w pułapki kolejnych błędów, bo wybraliśmy źle. Tak jak Samarytanka, która miała już pięciu mężów. Jezus dał jej jasno do zrozumienia, że jej poszukiwania nie dają zaspokojenia, a tylko ON –  ŹRÓDŁO WODY ŻYWEJ –  zapewni jej to, czego szuka.  Bo powtarzając za św. Augustynem „nie zazna dusza  uspokojenia, dopóki nie spocznie w Panu”. Jeśli stajemy przed Nim w prawdzie , otwieramy się, ON zaczyna w nas działać i przemieniać.  Dlatego warto usiąść w spokojnym miejscu ze szklanką wody mineralnej i zastanowić się, czego tak naprawdę pragnę. 

Na zakończenie Janek  w krótkim świadectwie powiedział, że jeśli modlimy się z sercem i przede wszystkim wytrwale, Bóg uciszy najgorszą burzę, tak jak uczynił to z apostołami .  

Cóż pozostaje powiedzieć? 

Dziękuję Ci Boże. 

„W OBECNOŚCI TWEJ”… spotkamy się 11 grudnia 2015 – Stanisławówka  godz.19.30 
 FOTORELACJA Z WIECZORU